Jeśli jacyś polscy fani NBA postanowili zarwać noc z piątku na sobotę dla występu Jeremy’ego Sochana i jego San Antonio Spurs, to… z pewnością była to dla nich doskonała decyzja, bo "Ostrogi" wygrały z Portland Trail Blazers, a sam Polak zaliczył jeden z absolutnie najlepszych meczów w dotychczasowej karierze. Ponad 30 punktów i double-double mówi samo za siebie – i jest to niesamowita odmiana względem poprzedniej potyczki SAS w najlepszej koszykarskiej lidze świata.
Artykuł pochodzi z tej strony.