Po wpadce Roberta Karasia, rekordzisty świata na dystansie 10-krotnego Ironmana, znów głośno o dopingu w sporcie. Szef Polskiej Agencji Antydopingowej Ryszard Rynkowski nie zostawił na Karasiu suchej nitki. Szans na ratunek dla zawodnika nie widzi też Łukasz Klimczyk, który wiele razy bronił takich, jak Karaś w procesie przed polską antydopingówką. Klimczyk w rozmowie z nami mówi o tej sprawie, ale i też o kłopotach zawodniczki, która zjadła tort z makiem i żużlowcu, który na proces w POLADA przyniósł kilka butelek alkoholu.
Artykuł pochodzi z tej strony.