Raków Częstochowa przegrał 0:1 w pierwszym meczu ostatniej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów z FC Kopenhaga. Ze względu na regulacje UEFA mistrzowie Polski musieli przyjąć Duńczyków nie w Częstochowie, a w Sosnowcu. Po spotkaniu Marcin Cebula stwierdził, że "Medaliki" muszą więc de facto rozgrywać dwa mecze wyjazdowe. – To nie jest do końca normalne – podkreślił podopieczny trenera Dawida Szwargi.
Artykuł pochodzi z tej strony.