Część kibiców czasem nieco prześmiewczo mówi, że Unia Leszno to nie jest polski klub. Ten zwrot stał się tak popularny, że nawet Tai Woffinden podczas prezentacji został przyłapany na intonowaniu tej przyśpiewki. Sam klub z Leszna kilka dni temu w kapitalny sposób odniósł się do tych słów, przy okazji ironicznie nawiązując do panujących w mediach społecznościowych trendów. Mało tego, przypomniał także o sprzedaży karnetów.
Artykuł pochodzi z tej strony.