Nie było mocnych na Arynę Sabalenkę w tegorocznej edycji Australian Open. Białorusinka nie straciła ani jednego seta w drodze po końcowe trofeum. Wiceliderka rankingu WTA kontrolowała przebieg spotkania o tytuł z Qinwen Zheng i pokonała rywalkę 6:3, 6:2. Tym samym po raz drugi z rzędu wygrała turniej w Melbourne i zbliży się w rankingu do Igi Świątek na dystans 865 pkt. Z kolei Chinka zanotuje w poniedziałek awans na 7. miejsce w zestawieniu najlepszych tenisistek.
Artykuł pochodzi z tej strony.