Dla Dominika Buksaka i Szymona Wierzbickiego mistrzostwa Europy na akwenie u wybrzeży portugalskiego kurortu Vilamoura były nie tylko okazją do wyrównania największego sukcesu w karierach, ale też szansą na wywalczenie przewagi w krajowej rywalizacji o prawo startu w olimpijskich regatach latem przyszłego roku. I tę szansę wykorzystali – zdobyli dzisiaj wicemistrzostwo Europy w klasie 49er, choć mogą też mówić o niedosycie. Fatalny wiatr sprawił, że minimalnie przegrali walkę o złoto.
Artykuł pochodzi z tej strony.