Najszczęśliwszym człowiekiem na Motoarenie po sobotnim turnieju Grand Prix był Bartosz Zmarzlik. Polak czwarty raz w karierze został mistrzem świata, ale wielkie powody do radości miał również Martin Vaculik. Słowak zapewnił sobie pierwszy medal (zdobył brąz). Na konferencji prasowej dziękował wszystkim ludziom, którzy go wspierają. W pewnym momencie na chwilę wypowiedź Vaculika przerwał Zmarzlik. Sytuacja wyglądała komicznie. Uczestnikom konferencji dopisywał humor.
Artykuł pochodzi z tej strony.