Polska siatkarka pobiła rekord? Już spuściła głowę, ale sprawy przybrały dziwny obrót

W meczu polskich siatkarek z Koreą Południową było trochę nerwów i sporo zmian, ale też jedna niecodzienna sytuacja. W trzecim secie po jednej z akcji piłka poleciała wyjątkowo wysoko – pod sam dach łódzkiej Atlas Areny. A tam jej lot zmieniła lina na kamerę. – Nie wiem, kto zawiesił tam tą kamerę – żartowała po meczu Monika Fedusio, która tak wysoko podbiła piłkę. A koleżanki zastanawiały się nawet, czy polska przyjmująca nie pobiła jakiegoś rekordu.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Skandaliczne zachowanie. Zoo w Poznaniu publikuje ...
Następny artykuł →
Polacy nie wierzą PiS-owi ws. migracji. Wyniki son...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz