Na paryskiej mączce Iga Świątek może w 2024 roku fetować sukces dwa razy – najpierw wygrać swój czwarty Roland Garros, później zdobyć pierwszy medal olimpijski. A może nawet i dwa, bo wiceliderka światowego rankingu myśli o połączeniu singla z mikstem. To z kolei powoduje, że w mikście nie wystąpi Magda Linette, która może mieć też problem ze stworzeniem duetu w deblu. A przecież w tym roku grała w nim w ćwierćfinale US Open czy w półfinałach "tysięczników" w Miami i Pekinie.
Artykuł pochodzi z tej strony.