Nie wiem, ten zespół jednak odstaje od innych drużyn w naszej grupie – szczerze mówił przed pierwszym starciem z Iranem trener reprezentacji Polski Arne Senstad. Jego podopieczne zaczęły rywalizację na mundialu od pojedynku z jednym z najsłabszych uczestników turnieju. I dość szybko okazało się, że mogą potraktować go jako mocniejszy trening. Czasem nawet aż za bardzo, bo lekceważyły swoje rywalki. Biało-Czerwone rozbiły czwarty zespół Igrzysk Azjatyckich 35:15. W sobotę starcie z Japonią.
Artykuł pochodzi z tej strony.