– Trochę znam Krzysztofa Oliwę. To wielki, wręcz ogromny człowiek. Pamiętam, że był supermiłym facetem. Mężczyzna z jego gabarytami i umiejętnościami boksowania był postrachem dla innych. Mam nadzieję, że się nie pomylę, ale wydaje mi się, że nie przegrywał żadnych pojedynków (śmiech) – mówi w rozmowie z Interią Brian Mullen, była sława ligi NHL, a przede wszystkim klubu New York Rangers. Z 61-latkiem mieliśmy przyjemność porozmawiać w Nowym Jorku przy okazji gali UFC 295 w Madison Square Garden.
Artykuł pochodzi z tej strony.