Reprezentacja Polski siatkarzy nie doprowadziła do sensacyjnego zakończenia batalii z Belgią w 1/8 finału mistrzostw Europy, ale zwrot akcji po drugim secie był bardzo niebezpieczny. – Belgowie po dwóch partiach bez stresu i presji, nie mając już nic do stracenia, chcieli pokazać co potrafią. I pokazali. A my daliśmy im pole do manewru, żeby zaprezentowali na co ich stać – komentował w rozmowie z Interią Kamil Semeniuk, nasz przyjmujący.
Artykuł pochodzi z tej strony.