– Zmarzlik jest w pewnym stopniu jak kiedyś, bo już nie teraz, piłkarska reprezentacja Niemiec, z którą walczyli wszyscy do końca, a i tak nasi zachodni sąsiedzi wygrywali. To pokazało Cardiff, bo choć Polak był „tylko trzeci”, to i tak zrobił wielki krok do złotego medalu indywidualnych mistrzostw świata – pisze w swoim najnowszym felietonie europoseł Ryszard Czarnecki.
Artykuł pochodzi z tej strony.