Nie tak pojedynek z Bayernem Monachium wyobrażał sobie Nenad Bjelica. Jego Union Berlin przegrał z Bawarczykami tylko 0-1, ale chorwacki trener obejrzał czerwoną kartkę za uderzenie w twarz Leroya Sane. Teraz najprawdopodobniej czeka go dyskwalifikacja. – To nie dopuszczalne, co zrobiłem – kajał się po meczu były trener Lecha Poznań.
Artykuł pochodzi z tej strony.