Wybitny Naoya Inoue (26-0, 23 KO) znów zapisał się na kartach historii. Niesamowity Japończyk, nie od rzeczy noszący ringowy pseudonim "Potwór", efektownie pokonał Marlona Tapalesa (37-4, 19 KO) w pojedynku o bezdyskusyjne mistrzostwo, unifikując wszystkie cztery pasy IBF, WBA, WBO i WBC w kategorii superkoguciej. Filipińczyk długo był twardy jak skała, ale okazało się, że nawet głaz można skruszyć.
Artykuł pochodzi z tej strony.