– Pamiętacie, jak senator Władysław Komarnicki, ku uciesze wielu kibiców, powiedział, że stanie na głowie, żeby zabrać Motorowi spółki skarbu państwa? Efekt jest taki, że Tauron zbiera się do wyjścia z Włókniarza Częstochowa. Nie o to senatorowi chodziło, ale takie są skutki uboczne mówienia o tym, co boli, bez takiej poważnej refleksji nad tym, jakie to może przynieść konsekwencje – pisze Dariusz Ostafiński w felietonie Bez Hamulców.
Artykuł pochodzi z tej strony.