– Jest mi wstyd, że pochodzę z Leszna – powiedział Sławomir Kryjom po półfinale PGE Ekstraligi między Fogo Unią Leszno i Unibaxem Toruń, dla którego wówczas pracował. – Jeśli ktoś czuł się urażony, to z tego miejsca przepraszam – mówi teraz człowiek, którego kiedyś był przeganiany przez kibiców Unii ze sklepów, a dziś przekonuje, że chce zerwać z łatką skandalisty i zrobić dla tego klubu coś dobrego. Właśnie został jego nowym dyrektorem zarządzającym.
Artykuł pochodzi z tej strony.