ROW Rybnik jest najlepszym przykładem tego, jak I liga jest nieprzewidywalna. Po pierwszych kolejkach drużyna prowadzona przez Antoniego Skupienia miała mieć problemy z utrzymaniem, a skończyło się na finale ligi. Kto wie, czy rybniczanie nie postawiliby się mocniej dominatorowi z Zielonej Góry, gdyby w lepszej dyspozycji był utytułowany Matej Zagar. Słoweniec wyrzucił ze składu Krystiana Pieszczka, jednak swoimi występami nie wywalczył sobie pracy na sezon 2024.
Artykuł pochodzi z tej strony.