FC Kopenhaga dokonała naprawdę imponującej rzeczy i z mocnej grupy w Lidze Mistrzów – w której oprócz niej znalazł się Bayern Monachium, Manchester United i Galatasaray – wyszła na drugim miejscu, w tabeli znajdując się tylko za "Die Roten". Swoją cegiełkę do tego sukcesu dołożył bez wątpienia Polak Kamil Grabara, wokół którego zaczęły jednak krążyć plotki o… rychlejszym pożegnaniu z "Lwami". Sam bramkarz po ostatnim meczu FCK nie krył swojego zirytowania ciągłymi pytaniami o swoją przyszłość.
Artykuł pochodzi z tej strony.