Przed nimi trudny wybór. Tu jeszcze wszystko może się zdarzyć

Niesamowite emocje szykują nam się w rewanżowych ćwierćfinałach PGE Ekstraligi. O ile faworyci są już w zasadzie pewni awansu, ponieważ wygrali swoje spotkania na wyjeździe, o tyle trzy niżej notowane drużyny walczą o bycie lucky loserem. PGE Ekstraliga chcąc wyeliminować kalkulacje zdecydowała, że niedzielne pojedynki odbędą się o tej samej porze. Kibice muszą więc wybrać jedną z transmisji, co nie będzie wcale takie proste. Podjęcie decyzji być może ułatwi nasz najnowszy telewizyjny rozkład jazdy.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Problem PiS w Małopolsce. Terlecki "spadochro...
Następny artykuł →
Mocne oświadczenie Świątek. Polka nie wytrzymała, ...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz