Słodko-gorzkie wspomnienia z tegorocznej rywalizacji na Monzy będzie miał Carlos Sainz. Hiszpan w niedzielne popołudnie uplasował się na podium, ale jego radość nie trwała długo, ponieważ w nocy wydarzył się przykry incydent. Przed wejściem do hotelu trzech mężczyzn próbowało obrabować go z zegarka. Zawodnik zachował jednak zimną krew i błyskawicznie odzyskał zabraną wcześniej własność.
Artykuł pochodzi z tej strony.