Raków długo bił głową w mur. Rezerwowy uratował mistrzów Polski

Wreszcie udało się Rakowowi Częstochowa zdobyć pierwszą bramkę i pierwsze punkty w fazie grupowej Ligi Europy. W Sosnowcu zremisowali 1:1 ze Sportingiem Lizbona dzięki bramce Fabiana Piaseckiego. Z drugiej strony mistrzowie Polski mogą czuć ogromny niedosyt, bo przez ponad osiemdziesiąt minut grali w przewadze jednego zawodnika. Wciąż mają szansę, by wyjść z grupy.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Termometry oszaleją. Zaczynają się anomalie pogodo...
Następny artykuł →
Raz, dwa, trzy, cztery... Pogrom w meczu grupowych...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz