W czwartek kolejce "Królewscy" gościli na swoim stadionie ekipę Getafe, która na przestrzeni kilku ostatnich tygodni stała się jednym z głównym tematów debaty publicznej w Hiszpanii. Wszystko za sprawą ostrego, a wręcz "bandyckiego" stylu gry, który zapadł w pamięć m.in. sympatykom Barcelony. Jak się okazało, podopieczni Jose Bordalasa postawili ciężkie warunki podopiecznym Carlo Ancelottiego, którzy zdołali jednak wyszarpać zwycięstwo po golu w 95. minucie.
Artykuł pochodzi z tej strony.