Tymoteusz Puchacz bez wątpienia będzie mógł zapisać sobie plus przy swym ostatnim występie dla 1. FC Kaiserslautern na zapleczu niemieckiej ekstraklasy – reprezentant Polski bowiem zaliczył asystę, która może nie była przesadnie spektakularna, natomiast dała początek genialnemu zrywowi Aarona Opoku, który bezwzględnie dobił rywali z Schalke. Triumf "Czerwonych Diabłów" z Nadrenii-Palatynatu tymczasem miał podwójne znaczenie patrząc na układ tabeli 2. Bundesligi…
Artykuł pochodzi z tej strony.