Aż cztery kluby z Arabii Saudyjskiej miały proponować kontrakt Robertowi Lewandowskiemu. Polski napastnik nie przyjął żadnej z nich i postanowił pozostać w FC Barcelona, ale gdyby zdecydował się na tę z z Abha Club, która również została mu złożona, wówczas miałby okazję po raz kolejny pracować z Czesławem Michniewiczem – były selekcjoner był do niedzieli trenerem saudyjskiej drużyny.
Artykuł pochodzi z tej strony.