Grzegorz Krychowiak we wrześniu poinformował oficjalnie, że kończy się jego przygoda w reprezentacji Polski. Pomocnik przekazał te wieści za pomocą swoich social mediów, czym ucieszył wielu kibiców. W związku z tym "w spadku po Krychowiaku" numer dziesięć na plecach oficjalnie przejął Piotr Zieliński. Robert Lewandowski nie ma wątpliwości, do kogo dycha bardziej pasuje. – 10 lepiej wygląda na plecach Zielińskiego niż Krychowiaka – powiedział w rozmowie z "WP SportoweFakty".
Artykuł pochodzi z tej strony.