W trzecim ćwierćfinale US Open mierzyli się dwa wielcy przyjaciele. Na korcie po przeciwnych stronach stanęli Andriej Rublow oraz Daniił Miedwiediew. Spotkanie wygrał ten drugi, ale mecz nie miał większej historii. Po spotkaniu wiele mówiło się o nieludzkich warunkach, w jakich przyszło im ze sobą rywalizować. Po Rublevie widać było, że z każdą odbitą piłką, ma wręcz ochotę się rozpłakać, a Miedwiew zaczął nawet mówić o śmierci.
Artykuł pochodzi z tej strony.