Charles Wright wciąż dochodzi do siebie po poważnym upadku, jaki miał miejsce w trakcie półfinału PGE Ekstraligi. Brytyjczyk z całym impetem uderzył wtedy w dmuchaną bandę i w szpitalu wylądował z licznymi obrażeniami. Poza kręgosłupem ucierpiały między innymi płuca, dlatego zawodnik wciąż nie może wrócić do ojczyzny. – Charles porusza się głównie na wózku inwalidzkim – napisała na Facebooku żona żużlowca w obszernym oświadczeniu. Uwagę kibiców przykuło zdjęcie 34-latka z synem.
Artykuł pochodzi z tej strony.