Aryna Sabalenka obroniła tytuł na Australian Open, pokonując w finale Chinkę Zheng Qinwen 6:3, 6:2. Podczas odbierania nagrody mocno rozbawiła publiczność. – Moja przemowa znowu będzie dziwna. To nie jest moja mocna strona – rzuciła w jej kierunku, wywołując salwy śmiechu. Białorusinka pogratulowała też dzisiejszej rywalce.
Artykuł pochodzi z tej strony.