Sabalenka się nie hamowała. Organizatorzy zmieszani z błotem. "Kolejny poziom braku szacunku"

Pierwsze mecze turnieju WTA Finals w Cancun za nami. Swoje inauguracyjne spotkanie wygrała liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka, która dość szybko odprawiła Marię Sakkari. Białorusinka jednak, mimo korzystnego wyniku, po meczu kompletnie się nie hamowała i bardzo mocno skrytykowała organizatorów imprezy za stan kortów, na których rozgrywany jest ten turniej. Tenisistka zasugerowała nawet, że są niebezpieczne dla zawodniczek.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Tak mieszka Kim Dzong Un. Pod ręką ma silosy rakie...
Następny artykuł →
Telus: "Boję się, że jeśli Kaczyńskiego zabra...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz