Kamil Stoch i jego żona Ewa uchodzą wśród sąsiadów oraz kibiców za małżeństwo niemal idealne. Dowodem na to, że uczucie między nimi z każdym rokiem zdaje się coraz gorętsze i że nawzajem wspierają się właściwie bezwarunkowo, są najnowsze zdjęcia z Wielkiej Krokwi. Na ujęciach uchwycono zakochanych wpatrzonych w siebie niczym w obrazek. U boku żony na twarzy skoczka od razu pojawia się uśmiech. "Bardzo ci dziękuję, Ewuniu, za wszystko, kocham cię bardzo" – wyznawał niegdyś publicznie.
Artykuł pochodzi z tej strony.