W nocy z wtorku na środę według czasu środkowoeuropejskiego ekipa San Antonio Spurs odniosła kolejną w tym sezonie porażkę i uległa Milwaukee Bucks różnicą 13 punktów. Ponad pół godziny spędził na parkiecie reprezentant Polski Jeremy Sochan, któremu nie brakowało wcale wiele do triple-double – jednocześnie występ 20-latka zostanie zapamiętany też m.in. z powodu sytuacji z czwartej kwarty, kiedy to starł się on z Bobbym Portisem.
Artykuł pochodzi z tej strony.