Magdalena Fręch w środowy poranek postawiła się dużo wyżej notowanej Caroline Garcii i sprawiła gigantyczną niespodziankę. Polka wygrała z rozstawioną z numerem 16. tenisistką i po raz pierwszy w karierze awansowała do trzeciej rundy Australian Open. W rozmowie z "Eurosportem" 26-latka ledwo mogła powstrzymać emocje. – Jeszcze to do mnie nie dociera tak naprawdę – przyznała reprezentantka Polski.
Artykuł pochodzi z tej strony.