Show Polki, faworytka nawet nie mrugnęła. 150 miejsc w rankingu nie miało znaczenia

Takiego przełamania Maja Chwalińska potrzebowała! Polka awansowała już do półfinału turnieju ITF W75+H w Porto, po raz trzeci pokonała wyżej notowaną rywalkę. Mało tego, 24-letnią Słowenkę Veronikę Erjavec wręcz rozbiła – wygrała 6:1, 6:1. Mimo, że przeciwniczka jest w rankingu WTA klasyfikowana o ponad 150 miejsc wyżej. O finał Chwalińska zagra z Austriaczką Sinją Kraus, a jeśli znów okaże się lepsza, po raz pierwszy od pamiętnego Wimbledonu latem 2022 roku będzie miała cztery zwycięstwa z rzędu.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Bąkiewicz wywołał powszechne potępienie. "Jak...
Następny artykuł →
Kaczyński "przegrał" na żywo z Owsiakiem...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz