Po piątkowym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie wybuchła afera. Okazało się bowiem, że jego triumfator – Niemiec Andreas Wellinger powinien zostać zdyskwalifikowany za dziurę w kombinezonie i to już po kwalifikacjach. To przedziwne zajście, bowiem podobna sytuacja miała miejsce przed rokiem. Wówczas to Piotr Żyła zajął drugie miejsce w zawodach Pucharu Świata i mógł mówić o wielkim szczęściu. Bo ze swojego skoku cieszył się z rozpiętym kombinezonem, za co także groziła mu dyskwalifikacja, co wywołało burzę.
Artykuł pochodzi z tej strony.