FC Kopenhaga doznała w 16. kolejce Superligi sensacyjnej porażki. Zespół Kamila Grabary przegrał na wyjeździe 1:2 z Viborg. Nerwów na wodzy nie utrzymał w pierwszej połowie reprezentant Polski. Golkiper po jednym z rzutów rożnych uderzył przeszkadzającego mu rywala, a następnie złapał go za szyję i powalił na ziemię. Na szczęście arbiter ukarał go tylko żółtą kartką. W mediach panuje przekonanie, że Polak mógł wylecieć z boiska.
Artykuł pochodzi z tej strony.