Słowa sędziego rozpętały burzę. "Żaden z nas nie jest na telefon"

– Sędzia nie jest Bogiem – mówi żużlowy arbiter Bartosz Ignaszewski w rozmowie z Interią. – Jesteśmy czternastką pasjonatów, a nie samobójców. Przecież pan widzi, co się dzieje, jak sędzia popełni błąd. Co spotkało Krzyśka Meyze, czy też innych, gdy się mylili. Jaki był atak na nich. Nikt nie będzie wykonywał niczyich poleceń, by następnie mierzyć się z ich konsekwencjami – dodaje.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Nowa władza uzależni mały atom od rachunku ekonomi...
Następny artykuł →
Szybki quiz z najnowszej historii Polski. 13/13 to...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz