Wygląda na to, że Raheem Sterling, napastnik londyńskiej Chelsea, wpakował się w poważne tarapaty. W wyjazdowym meczu z Tottenhamem wrzucił w trybuny petardę, która wcześniej została ciśnięta na murawę przez jednego z kibiców. Sprawą zajęła się już komisja dyscyplinarna i – biorąc pod uwagę finał podobnych incydentów z przeszłości – należy się spodziewać dyskwalifikacji reprezentanta Anglii. Co ciekawe, na zawodnika… niechcący doniósł jego pracodawca.
Artykuł pochodzi z tej strony.