Niespodziewana porażka 2:3 z Tajlandią skomplikowała drogę reprezentacji Polski na igrzyska olimpijskie w Paryżu – przynajmniej przez łódzki turniej kwalifikacyjny. – Możemy się podnieść, to możliwe. O czym my w ogóle rozmawiamy? – podkreśla jednak trener "Biało-Czerwonych" Stefano Lavarini. Jednocześnie punktuje, co w grze jego siatkarek było "bardzo złe". Polki rozegrają w Łodzi jeszcze trzy spotkania.
Artykuł pochodzi z tej strony.