W żużlu są klany rodzinne. Jednym z takich klanów jest rodzina Fajferów. To jednak nie oznacza, że każdy młody chłopak w tej rodzinie jest skazany na żużel. – Tata sam jeździł, więc wie, jak smakuje ten sport. Odradzał mi jazdę, nawet gdy skończyłem 18 lat. Wtedy decydowałem już sam. Byłem zdeterminowany, aby spróbować – mówi nam Kevin Fajfer, niespełna 26-letni żużlowiec Ultrapur Startu Gniezno.
Artykuł pochodzi z tej strony.