Pucharową wizytę w Warszawie goście z Alkmaar potraktowali jako wydarzenie podwyższonego ryzyka. Na pomeczowej konferencji prasowej mówił o tym bez ogródek trener holenderskiej drużyny, Pascal Jansen. Nikt z jego ekipy nie mógł opuścić hotelu z uwagi na rzekome niebezpieczeństwo, które miało czyhać na przybyszów z Erdeivisie w odwecie za październikową awanturę na ich terenie. – Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Żałuję, że nie mogłem zwiedzić miasta – oznajmił 50-letni szkoleniowiec.
Artykuł pochodzi z tej strony.