Zatrzymany kilka dni temu prezes Kolejarza Rawicz od początku swojej przygody w środowisku żużlowym dał się poznać jako człowiek bardzo nietuzinkowy i wyrazisty. Niektóre jego zachowania budzą jednak bardziej politowanie niż śmiech. – Nie płacił, tylko dawał sprzęt. I to taki, który nadawał się na śmietnik – słyszymy od zawodników.
Artykuł pochodzi z tej strony.