Polscy siatkarze sięgnęli niedzielę po historyczny triumf w Lidze Narodów. W wielki finale turnieju rozgrywanego w Gdańsku pokonali 3:1 reprezentację USA, która wcześniej demolowała swoich przeciwników. Tym razem jednak Amerykanie nie byli w stanie nawiązać walki z "Biało-Czerwonymi" i schodzili z parkietu z opuszczonymi głowami. Dość szybko opuścili obiekt, za co polskich fanów przeprosił libero Erik Shoji.
Artykuł pochodzi z tej strony.