Iga Świątek w wielkim stylu wygrała turniej WTA Finals. W meczu o tytuł rozbiła Amerykankę, Jessicę Pegulę 6:1, 6:0, a spotkanie trwało zaledwie… 60 minut. Dominacja Polki w całej imprezie nie podlegała najmniejszej dyskusji. Tuż przed końcem starcia z 29-latką z Buffalo show "skradł" naszej rodaczce… jeden z kibiców. Jego zachowanie sprawiło, że interweniować musiała sędzia.
Artykuł pochodzi z tej strony.