Sport żużlowy znacząco ewoluował. To już nie to samo co kiedyś. Kluby opierały się przede wszystkim na polskich zawodnikach, którzy byli ich wychowankami. Transfery były rzadkością. W szkółkach znajdowało się setki adeptów. – Zawodnicy identyfikowali się z klubem – wspomina Antoni Skupień. Te czasy już niestety nie wrócą. Pieniądze zmieniły wszystko. Lokalny patriotyzm już dawno odszedł do lamusa.
Artykuł pochodzi z tej strony.