Chyba nawet najwięksi optymiści nie spodziewali się, że finałowa przeprawa Igi Świątek z Jessicą Pegulą okaże się tak jednostronna i Polka odda Amerykance zaledwie gema. Pojedynek o tytuł okazał się jednak kolejnym koncertem z udziałem raszynianki, która wraca na tenisowy szczyt po ośmiu tygodniach przerwy. Po ceremonii wręczenia nagród 22-latka nie kryła swojego ogromnego zadowolenia i przekazała także kilka słów bezpośrednio do fanów.
Artykuł pochodzi z tej strony.