Nie chcemy w żaden sposób umniejszać sukcesu Platinum Motoru Lublin czy For Nature Solutions Apatora Toruń, ale gdyby nie kontuzje, to Apator mógł w ogóle nie stanąć na podium, a Motor miałby ze Spartą ciężką przeprawę. I kto wie, jakby się ona zakończyła. Mówi się, że żużlowej PGE Ekstraligi nie wygrywają najlepsi, ale zdrowi. Ci, którzy dojadą do końca w jednym kawałku. Tymczasem widok zawodników Sparty na podium wzbudzał litość.
Artykuł pochodzi z tej strony.