Są najlepszą reklamą macierzyństwa w sporcie. Udowadniają, że można grać na najwyższym poziomie, urodzić dziecko, wrócić do morderczych treningów po kilka godzin dziennie, a potem do trudnej i wymagającej rywalizacji. W tym roku w Australian Open po urlopie macierzyńskim wracają Angelique Kerber i Naomi Osaka, ale w turnieju jest znacznie więcej tenisowych mam.
Artykuł pochodzi z tej strony.