Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby Maja Chwalińska i Rosjanka Marija Bondarienko musiały grać trzeciego seta i ten trzeci set był równie zacięty jak dwa poprzednie. 22-lenia Polka pokonała młodszą o dwa lata rywalkę 7:6 (8), 6:4, ale to ich zacięte spotkanie trwało niemal trzy godziny! Sukces Polki jest tym cenniejszy, że jej rywalka jest znacznie wyżej notowana w rankingu WTA, a do tego to niedawna dwukrotna finalistka juniorskiego French Open w grze podwójnej.
Artykuł pochodzi z tej strony.