Kamil Stoch wisiał nad przepaścią w trakcie piątkowych kwalifikacji do konkursu Pucharu Świata w Willingen. Polak zajął 49. miejsce po swoim skoku na 112 metry i na całe szczęście zakwalifikował się jako przedostatni i najgorszy z Polaków. Uwagę zwracały szczególnie słabe prędkości najazdowe naszego mistrza. – Kamil zdecydowanie musi popracować nad prędkością. Jest bardzo powolny – powiedział Thomas Thurnbichler w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Artykuł pochodzi z tej strony.